Nazwa ta wzięła się ze średniowiecznego systemu kształcenia od terminującego ucznia pod okiem mistrza - rzemieślnika. Zadaniem ucznia podczas tego czasu jest chłonięcie wiedzy, obserwacja działania i praktykowanie działania według wskazówek doświadczonego mistrza. Czyż nie jest to kwintesencja każdego nauczania? Po co nam nazwy: couching, tutoring, mentoring, skoro mamy terminowanie i czeladnictwo.