Do dziś mam słabość do końcówki sierpnia. Kiedy w sklepach pojawiają się zeszyty, piórniki, kolorowe długopisy, planery i całe regały szkolnych drobiazgów, automatycznie wracają do mnie wspomnienia z dzieciństwa. I choć dziś patrzę na to wszystko już jako nauczycielka, gdzieś w środku nadal jestem tą dziewczynką, dla której kompletowanie szkolnej wyprawki było jednym z najprzyjemniejszych momentów wakacji.
czwartek, 27 sierpnia 2026
Szkolne zakupy - wspomnienia - aktualizacja
Do dziś mam słabość do końcówki sierpnia. Kiedy w sklepach pojawiają się zeszyty, piórniki, kolorowe długopisy, planery i całe regały szkolnych drobiazgów, automatycznie wracają do mnie wspomnienia z dzieciństwa. I choć dziś patrzę na to wszystko już jako nauczycielka, gdzieś w środku nadal jestem tą dziewczynką, dla której kompletowanie szkolnej wyprawki było jednym z najprzyjemniejszych momentów wakacji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)