Każdy spektakl był wyjątkowy. Niektóre zmuszały do refleksji, inne poruszały do łez, a jeszcze inne pozwalały na chwilę czystej radości i śmiechu. Scena stawała się miejscem spotkania emocji, myśli i doświadczeń – lustrem, w którym mogliśmy się przejrzeć. Aktorzy, światło, muzyka i cisza wspólnie budowali opowieści, które zostawały z nami na długo po opuszczeniu widowni. To był rok pełen intensywnych przeżyć, odważnych interpretacji i niezapomnianych momentów, które przypomniały, że teatr wciąż ma moc zadawania ważnych pytań i poruszania tego, co najgłębiej ludzkie.