Scena STA to niezwykłe miejsce na teatralnej mapie Poznania. Mała scena, młodzi aktorzy, kamienica w centrum miasta. I szczerość, świeżość, spektakle wywołujące całą gamę emocji.
Scena STA to niezwykłe miejsce na teatralnej mapie Poznania. Mała scena, młodzi aktorzy, kamienica w centrum miasta. I szczerość, świeżość, spektakle wywołujące całą gamę emocji.
Koniec pierwszego semestru, gdy do końca roku szkolnego jest jeszcze dużo czasu na poprawę przez uczniów swojego nastawienia do nauki, to dobry moment na napisanie uczniom informacji zwrotnej, krótkiej spersonalizowanej wiadomości. Tak, poświęciłam na to ponad 2 godziny. Uważam jednak, że warto.
Kiedy czyta się „Kobiety z obrazów” Małgorzaty Czyńskiej powyższe przekonanie jeszcze bardziej umacnia się w głowie. Tamara Łempicka była niekwestionowaną królową własnego marketingu. Jej wizerunek, biografia i cała otoczka służyły popularyzacji jej sztuki. W porównaniu jednak do współczesnych celebrytów jej prace nadążały za legendą, którą sama tworzyła.
Subiektywne refleksje po obejrzeniu „Akademii Pana Kleksa” w reżyserii Macieja Kawulskiego.
„Lot nad kukułczym gniazdem” to dla większości przede wszystkim filmowy klasyk z 1975 z kultową rolą Jacka Nicholsona i Louise Fletcher. Dla Teatru Nowego to nie nowy tytuł. Od 1993 roku przez wiele lat „Lot” był przecież jednym z najlepiej sprzedających się przedstawień teatru, a kreacja Jerzego Andrzejewskiego na długo zostawała w pamięci. 30 lat później reżyserii podjęła się Maja Kleczewska.
Jak zwykle niedosyt. Jak zwykle chciałabym więcej. Sporo zaskoczeń, różnorodności. Dominacja Teatru Nowego. Zachwyty i przemyślenia. Teatr to nieodłączna część mojego życia.
Bardzo ciekawa wystawa w poznańskim Muzeum Narodowym „O dzieleniu. Sztuka na granicy.” Zdaniem kuratorek Burcu Dogramaci, Marty Smolińskiej border art, którą na wystawie prezentują, to „sztuka powstająca na granicy, wobec granicy, a także przeciwko granicy”.
W ostatnim przedświątecznym tygodniu postanowiłam podzielić się z Państwem pewną refleksją.
„Trudno
tak razem być nam ze sobą
Bez
siebie nie jest lżej”
słowa utworu wykonywanego przez Edytę Bartosiewicz i Krzysztofa Krawczyka bardzo pasują mi do spektaklu „Analfabeci” spektaklu na Scenie STA.